Bambus – niecodzienny sposób na szybko rosnący żywopłot

Bambus – niecodzienny sposób na szybko rosnący żywopłot

Szukasz pomysłu na szybko rosnący żywopłot w ogrodzie, a rośliny takie jak tuje, ligustr, czy bluszcz już Ci się znudziły? Chcesz w końcu wprowadzić jakieś nietypowe rośliny do ogrodu? Sylwia Hennek z bloga bambusowysen.pl podsunęła nam ciekawe rozwiązanie. Tutaj dowiecie się wszystkiego co trzeba wiedzieć o uprawie bambusów w ogrodzie. 

Niewiele osób wie, że w Polsce można uprawiać w ogrodzie bambusy. Ci, którzy są już ich szczęśliwymi posiadaczami, bardzo cenią sobie to, jak szybko i bujnie rosną, jak pięknie i niecodzienne wyglądają, oraz jak różnorodne mogą być. Bambusy ogrodowe można posadzić jako żywopłot, można też zasłonić nimi brzydki kąt ogrodu. Niższe gatunki pięknie wyglądają nad oczkiem wodnym albo na rabacie w roli liściastego tła dla kolorowych kwiatów. Z niskich bambusów okrywowych można tworzyć zielone lub pstrokate dywaniki. Co więcej, bambusy pięknie prezentują się też posadzone w donicach! Sama uwielbiam szelest ich liści, kolorowe pędy i powiew orientu, który ze sobą niosą. Dlatego dziś opowiem wam o tym, jak uprawiać bambusy ogrodowe w Polsce, aby zdrowo rosły i cieszyły nas swoim egzotycznym, pełnym spokoju wyglądem.

WYBIERAMY BAMBUSY OGRODOWE

Na początek dobieramy odpowiedni gatunek bambusa. Jak to zrobić? Potrzebujemy do tego kilku informacji: w jakim stanowisku będzie rósł, jaką wysokość może osiągnąć i jaką rolę ma spełniać w naszym ogrodzie, na balkonie czy tarasie. Wysokość danego gatunku bambusa warto znać, aczkolwiek bambusy można niemal dowolnie przycinać i formować, przy pomocy ostrych sekatorów.

bambusy w ogrodzie
Źródło: Sylwia Hennek/ bambusowysen.pl

W słonecznych miejscach najlepiej rosną bambusy drzewiaste – fylostachysy (Phyllostachys). To te, które mają grube pędy i najbardziej kojarzą nam się z bambusami.

Fylostachysy rosną z bambusów najwyżej (w opolskim Zoo mają teraz nawet 8 m!), średnio osiągają 3-5 m wysokości. Najlepiej rozwijają się w słońcu, ale poradzą sobie też w cieniu i w półcieniu. Warto wiedzieć, że fylostachysy mają ekspansywne korzenie. Oznacza to, że mogą się silnie rozrastać. Z tego względu zawsze zalecam do nich zastosowanie bariery korzeniowej.

W Polsce najbardziej sprawdzone są 3 piękne odmiany:

  • fylostachys Bisseta (zielone pędy)
  • fylostachys zlotobruzdowy ‘Aureocaulis’ (intensywnie żółte pędy)
  • fylostachys zlotobruzdowy ‘Spectabilis’ (jasnożółte pędy z zielonym, pionowym paskiem)
  • bardzo oryginalny jest też czarny bambus (Phyllostachys nigra)

Te odmiany najlepiej nadają się na wysokie żywopłoty. Posadzone w donicach mogą być przenośną ścianką zieleni i osłonić taras przed ciekawskimi oczami sąsiadów.

Z bambusów o nieekspansywnych korzeniach do miejsc słonecznych można zastosować fargesię rdzawą (Fargesia rufa) lub fargesię olbrzymią (Fargesia robusta). To bambusy kępowe, które mają cieńsze pędy niż te drzewiaste, ale za to zdobią je piękne, bujne liście i ciekawe osłonki łodygowe, nieraz w kontrastowym kolorze. Na przykład pędy fargesii olbrzymiej ‘Cambell’ przypominają zebrę:)

Bambusy kępowe dorastać mogą do 2-2,5 m wysokości. Jak wspomniałam nie są ekspansywne i nie potrzebują żadnej bariery. Te bambusy można sadzić nawet w małych ogródkach (np. fargesia parasolowata ‚Bimbo’ dorasta tylko do 1,5 m). Bambusy kępowe najlepiej wyglądają i rosną w miejscach półcienistych i cienistych. Wówczas zieleń ich liście jest najładniejsza.

Fargesie nadają się na nieco niższe żywopłoty (1,5-2,5 m). Równie pięknie wyglądają w donicach! Mogą mieć różny pokrój – kolumnowy i prosty, jak czerwony bambusy (Fargesia jiuzhaigou 1), bujny i przelewajacy się jak fargesia rdzawa, czy prawie kulisty (Fargesia murielae ‘Bimbo’).

Ostatnia grupa to bambusy okrywowe. Można z nich tworzyć liściaste dywaniki, ponieważ świetnie zadarniają. Znajdziemy gatunki o soczyście zielonych liściach (sasaella gałęzista), ale także o liściach ornamentalnych – w jasne paski lub żółtawe z zielonymi paskami. Te bambusy bardzo lubią przycinanie – pięknie się wtedy zagęszczają.

Źródło: Sylwia Hennek/ bambusowysen.pl
Źródło: Sylwia Hennek/ bambusowysen.pl

ZIEMIA DLA BAMBUSÓW

Bambusy dobrze rosną w żyznej, przepuszczalnej ziemi ogrodowej o neutralnym lub lekko kwaśnym pH. Ziemia i jej struktura są ważne zwłaszcza, jeśli chodzi o zimowanie bambusów. Nie znoszą one bowiem wody stojącej w korzeniach. Zimą może ona zmienić się w lód i im zaszkodzić. Jeśli w ogrodzie mamy ziemię ciężką i gliniastą, do sadzenia bambusów mieszamy ją z kompostem, torfem lub ziemią uniwersalną. Jako mieszankę do donic można zastosować ziemię uniwersalną z dodatkiem torfu, keramzytu i drobnej kory.

PODLEWANIE BAMBUSÓW

Podlewanie bambusów to bardzo ważny zabieg pielęgnacyjny, szczególnie zaraz po ich posadzeniu. Wtedy trzeba zadbać o to, aby ziemia nie przeschła. Jeśli w czasie wzrostu nowych pędów ziemia wyschnie, mogą one obumrzeć. Ziemia powinna być cały czas jednakowo wilgotna. W gorące dni podlewamy obficie – bambusy rosnące w donicy mogą potrzebować podlewania nawet 2 razy w ciągu dnia. W swoim ogrodzie mam bambusy już od kilku lat. Zaaklimatyzowane nie potrzebują aż tyle dodatkowego nawadniania, jak te dopiero co posadzone. Podlewam je latem tak, jak inne rośliny w ogrodzie.

NAWOŻENIE BAMBUSÓW

Bambusy bardzo dobrze rosną zasilane odpowiednim nawozem. Najlepiej zastosować nawóz do bambusów w formie granulek – zaraz przy sadzeniu. Można wiosną stosować nawozy azotowe w niezbyt dużej dawce ( moim zdaniem lepiej za mało niż za dużo). Jesienią nawóz jesienny pomoże roślinom przetrwać zimę.

ZIMOWANIE BAMBUSÓW

Bambusy uprawiane w gruncie warto przez pierwsze 2-3 zimy dobrze zabezpieczyć. Dzięki temu pomożemy im zaaklimatyzować się w naszym ogrodzie. Ziemię wokół bambusa obsypujemy np. korą, usypując kopczyk. Zieloną część bambusa związujemy luźno sznurkiem i nakładamy ochronny kaptur albo otulamy białą włókniną. Moich bambusów po kilku latach uprawy już nie okrywam. Długo zimozielone około lutego tracą część liści, ale później ładnie odbijają. To czy i jak długo okrywać bambusy na pewno zależy też od regionu Polski, w którym je uprawiamy. Mam nadzieję, że gdy tylko poczujecie jak lekki szelest ich liści potrafi odprężyć po długim dniu – zakochacie się w nich tak, jak ja.

Sylwia Hennek

www.bambusowysen.pl

Share this post